piątek, 8 kwietnia 2011

„Gringo wśród dzikich plemion” – Wojciech Cejrowski


O Cejrowskim nie muszę chyba nic pisać, prawda? Podejrzewam, że każdy o nim słyszał lub oglądał jego program w telewizji. Zapewniam Was, że oglądać, a czytać to zupełnie dwie różne rzeczy. Już od dawna miałam chrapkę na jakąś książkę Pana Wojtka no i udało mi się ;).

„Posłuchajcie…”, tak posłuchajcie bo to co znajdujemy na kartkach tej książki jest jak opowieść. Opowieść pełna przygód, niebezpieczeństwa, a zarazem zabawnych sytuacji jak i momentów, które czegoś nas uczą lub uświadamiają. Cejrowski zabiera nas do wielu miejsc do których my pewnie nie dotrzemy...

Po resztę zapraszam do Zapatrzona w książki ;)

środa, 6 kwietnia 2011

W granicach Złotej Ordy. "Na wschód do Tatarii" R. D. Kaplan

Każdy współczesny podróżnik zna to uczucie. Niewygodny fotel. Zawroty głowy. Blaszana puszka pełna ludzi. Minuty liczone w kilometrach. I ten krajobraz widziany przez małe, wydawałoby się plastikowe, okienko: miasta znikające w całości, morze, które stoi w miejscu łagodnie marszcząc czoło.

Kiedyś było inaczej. Obrazy za szybą przemijały powoli, w rytm melodyjnego stukotu metalu. Uchylone okno przygotowywało do tego, co czeka nas po dotarciu na miejsce.

Czasy się zmieniły, a czasoprzestrzeń chyba nawet zwinęła się w kłębek. Lecz jedna rzecz pozostała taka sama. Wychodząc z samolotu, wyskakując z pociągu, wysiadając z autokaru, czy auta, robimy mimowolnie głęboki wdech i wtedy to czujemy. Ktoś wyraźnie całą egzotykę miejsca zamyka w jednym zapachu, którym zawsze się z nami dzieli.

Ile takich różnych, tajemniczych woni poczuł Robert Kaplan podczas swoich podróży po Europie i Azji?

Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie na moim blogu.

P.S. Przepraszam, że witam się recenzją, a nie zamieściłam żadnego planu dotyczącego moich wyzwaniowych zmagań, lecz wolę nie deklarować, a po prostu czytać :)

wtorek, 5 kwietnia 2011

Na tropach Smętka


Na tropach Smętka, Melchior Wańkowicz, Wydawnictwo Liteackie, Kraków 1988



Wieki temu przeczytałam "Ziele na kraterze", pamiętam ,że książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i przyrzekłam sobie moją znajomość z Melchiorem Wańkowiczem kontynuować. Cóż, gdy jakoś się nam nie składało na kolejne spotkania, aż do zeszłego tygodnia gdy sięgnęłam wreszcie po jego kolejną książkę, a teraz mam ochotę szybko ściągnąć z półki kolejne.

c.d
SMIETANKA LITERACKA

sobota, 2 kwietnia 2011

(Nie)recenzja książki „Reporterzy bez fikcji” Agnieszki Wójcińskiej


"Reporterzy bez fikcji" Agnieszka Wójcińska

Pisanie to cholernie ciężka, fizyczna praca. Dowód – zabieram się do pisania tej recenzji już po raz piąty. Wzdycham, kombinuję i nijak nie widać chociażby zaczątków "czegoś". Lecz moje kłopoty z materią tekstu/słowa nijak się mają do problemów reporterów. Bo ja pracuję na materii wymagającej ewentualnie kubka gorącej herbaty/kawy i chwili wolnego czasu, tudzież tabliczki czekolady, oni natomiast pracują z człowiekiem. Różnica wymagań nie podlega dyskusji. Zatem piszę!


„Reporterzy bez fikcji” to wielka gratka dla miłośników polskiej literatury faktu. Zbiór kilkunastu wywiadów z gwiazdami reportażu to niezwykle interesuj tekst o tym jak reportaż „się robi”...

Całość tekstu TUTAJ

poniedziałek, 28 marca 2011

Czeczenia. Rok III

Jonathan Littell
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011
183 strony

Czeczenia. Rok III to zbiór reportaży o codzienności, ale i najnowszej historii Czeczenii. Autor pojechał tam w kwietniu 2009 roku, w trzecim roku rządów Ramzana Kadyrowa, namaszczonego na prezydenta przez Putina. Liczył na spotkanie z samym Kadyrowem, i choć do spotkania nie doszło, to przez dwa tygodnie obserwował, jak wygląda życie w kraju odbudowującym się po dwóch wojnach, rozmawiał ze zwykłymi ludźmi i z politykami. Po wyjeździe zbierał jeszcze materiały poza granicami Czeczenii – w trakcie rozmów z Rosjanami, tymi od władzy i tymi z „Memoriału” - największego rosyjskiego stowarzyszenia obrońców praw człowieka oraz z Czeczenami żyjącymi na emigracji.

Wyjeżdżał z Czeczenii przekonany, że w tym kraju żyje się lepiej niż przedtem, że można mówić o normalizacji. A miał z czym porównywać, bo był tam już wcześniej w 1996 i 1999 roku z pomocą humanitarną. Zamierzał napisać reportaże w optymistycznym tonie. Jednak zmienił zapatrywania, gdy po jego wyjeździe porwana i zamordowana została Natalia Estemirowa, działaczka „Memoriału”. Napisał reportaże od nowa. I końcowy efekt jego pracy, to co czytelnik dostaje do ręki, wcale nie jest optymistyczne, bo nic nie wskazuje na to, żeby w bliżej dającej się przewidzieć przyszłości w Czeczenii zrobiło się normalnie.

Z pozoru wszystko wygląda całkiem nieźle: kraj odbudowuje się na potęgę, znikły ślady wojny, miejsce ruin zajmują nowoczesne budynki, powstają osiedla mieszkaniowe i centra handlowe, ulice są oświetlone jak w wielkich europejskich metropoliach, na ulicach i w kawiarniach pełno ludzi, można swobodnie się poruszać (teoretycznie) po całym kraju. Wydawać by się mogło, że jedyną bolączką kraju jest przeogromna korupcja, obecna wszędzie, w każdym aspekcie życia. O tym ludzie mówią, na to narzekają.  
Ale jest jeszcze coś, o czym Czeczeni boją się mówić.

Dalej na moim blogu. Zapraszam.
Ewa

wtorek, 22 marca 2011

Opowieści galicyjskie - Andrzej Stasiuk


Wydawnictwo Czarne 
Rok Wydania: 2006
ISBN: 83-89755-73-4
Ilość stron: 128

*****************

Czytając Opowieści galicyjskie miałam wrażenie, że jestem w galerii malarstwa i oglądam obrazy, serię obrazów, które - mimo że namalowane jako każdy z osobna - tworzą całość. Są tam pejzaże przedstawiające Beskid Niski, portrety mieszkańców polskiej wsi z przełomu XX i XIX wieku i obrazy pokazujące codzienne życie mieszkańców. 

Dalsze kilka słów o tej książce w bukowniczku.

niedziela, 20 marca 2011

„Uśmiech Pol Pota” Peter Fröberg Idling. Reportaż rewizjonistyczny





Napisać obiektywny, nie osadzony w żadnym kontekście (wychowania, układów politycznych etc.) reportaż, stanowiący uniwersalny i rzetelny przekaz –niespełnione marzenie każdego reportera. Napisać tekst ocierający się chociażby o wyżej wymienione cechy – już lepiej. Cel bardziej realistycznie. Koszmar dziennikarza – być przyłapanym na kłamstwie, nieudolności trafnej oceny informacji – najgorsza z możliwych opcji. Zapraszam zatem do lektury „Uśmiech Pol Pota”.


Całość recenzji >>TUTAJ

piątek, 18 marca 2011

"Der entfesselte Globus" Ilija Trojanow

Wychowany w Kenii Bułgar, który ukończył tam niemiecką szkołę, a potem mieszkał w Indiach, Azji, Afryce, by osiąść we Wiedniu wydał zbiór swoich reportaży, pisanych w latach 1981-2007. Moje wrażenia z lektury opisuję na moim blogu.

czwartek, 17 marca 2011

Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii


Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii, Rafał Tomański, MUZA, Warszawa 2011

Przeczytałam całkiem sporo książek o Japonii wydanych na polskim rynku i wydaje mi się, że Rafał Tomański powielił w swojej, wiele obiegowych opinii oraz spraw szeroko już omawianych w innych publikacjach, ale myślę, że tłumaczy go swoista encyklopedyczna forma publikacji. Autor starał się na pewno poruszyć większość tematów mogących zainteresować potencjalnego czytelnika. Nie boi się też żadnych tematów i śmiało opowiada o nawykach Japończyków, które standardowego Europejczyka mogą bulwersować lub mocno dziwić. Stara się wytłumaczyć stosunek tego narodu do seksualności, odpowiedzieć na pytanie dlaczego młode Japonki tak rzadko zmieniają majtki i potwierdza istnienie automatów z używaną bielizną.

c.d.
Smietanka literacka

Reportersko o Czechach

Po "Gottland" Mariusza Szczygła sięgnęłam z ogromnym zaciekawieniem. Czesi są moimi sąsiadami. Dosłownie "zza miedzy". Granicę między naszymi krajami widzę z okien swojego domu. Wielokrotnie bywałam i bywam w ich państwie. Zastanawiałam się, czego się więcej o narodzie czeskim mogę dowiedzieć... Cóż takiego może mi ten zbiór reportaży-esejów wnieść do obrazu moich sąsiadów? Na Kraj Czeski patrzyłam zawsze turystyczno-krajoznawczo: Złota Praga, Moravy, Švejk, gorące źródła, Karel Gott i Helena Vondrackova. No i czego się dowiedziałam...
Recenzja na moim blogu.