Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Szabłowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Szabłowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 kwietnia 2011

"Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji" - Witold Szabłowski

    Reportaże Szabłowskiego mają klimat polsko - tureckich pogawędek przy piwku, choć niejednokrotnie dotyczą one trudnych spraw i tematów ocierających się o tabu. Dawno nie czytałam rzeczy tak panoramicznej zarówno pod względem wachlarza poruszanych aspektów, jak i rozmaitych na ich temat poglądów. 
   Szabłowski to może nie tyle profesjonalny reporter, co wielki pasjonat kraju o którym pisze. I może dlatego tak dobrze się to czyta. Autor ma dystans do siebie oraz do swoich rozmówców, nie ocenia, nie szufladkuje, po prostu słucha i gawędzi. Styl Szabłowskiego jest dość specyficzny - ma się wrażenie, iż to ciebie właśnie praży tureckie słońce, że to ty właśnie patrzysz na opisywane budowle, że widzisz łzy ocalonych od honorowych zabójstw kobiet; nie wyczuwa się niemalże papieru i tuszu, tak żywa i spontaniczna jest narracja w "Zabójcy...".
 Na całość recenzji serdecznie zapraszam do mnie - Kartek szelest.

czwartek, 13 stycznia 2011

Witold Szabłowski "Zabójca z kraju moreli. Reportaże z Turcji"

Witold Szabłowski już na studiach zaczął swą przygodę z Turcją. „Zabójca z miasta moreli” to zbiór reportaży publikowanych wcześniej w „Dużym Formacie”.  Reporter Gazety Wyborczej zabiera nas na pielgrzymkę po tureckiej ziemi. Wraz z Szabłowskim zaglądamy do Malatyi- miasta moreli, pod którym urodził się Mehmet Ali Ağca- zamachowiec, który strzelał do Jana Pawła II, odwiedzamy Stambuł, w którym żył popularny turecki poeta Hikmet, mający polskie korzenie (jego pradziadkiem był Praojciec Turków  - Mustafa Celaleddin-Borzęcki) oraz premier Erdoğan – ekspert od cudów i spraw niemożliwych. Zaglądamy również do rejonów przeklętych, a takim jest Diyrbakir- stolica Kurdów- gdzie dokonuje się najwięcej „honorowych zabójstw”. W każdym miejscu reporter szuka śladów swoich bohaterów, szuka ludzi, którzy mogli by ich znać. 
Całość tekstu do przeczytania na stronie e-czaskultury. Zapraszam!