niedziela, 23 stycznia 2011

sobota, 22 stycznia 2011

"Kaprysik" Mariusz Szczygieł


W jeden wieczór przeczytałam świetne i zarazem przeurocze reportaże Mariusza Szczygła. To sześć historii o kobietach - jakże różnych, oryginalnych na swój sposób. Każdą z nich wyróżnia coś nietuzinkowego. Szczygieł potrafi ująć owo "coś" i mistrzowsko ubrać w s łowa. Cała recenzja tu.

czwartek, 20 stycznia 2011

"Dzisiaj narysujemy śmierć" Wojciech Tochman



Do niedawna nie miałam okazji poznać reportaży pisanych przez jednego z najbardziej znanych twórców reportaży, czyli przez Wojciecha Tochmana. Teraz już rozumiem skąd się biorą te wszystkie okrzyki zdumienia i zachwyty nad kunsztem pisarskim. I popieram je całym sercem, mimo tego, że autor jest bezkompromisowy i pisze tak, że czytanie boli...  Nie umiem jednak napisać "profesjonalnej" recenzji tej jakże ważnej i bardzo dobrze napisanej książki, będzie to więc garść luźnych przemyśleń z nią związanych. Z góry przepraszam, jeżeli wyjdzie chaotycznie i długo, ale poruszyła mnie ona bardzo i - mimo, że upłynęło sporo dni od jej przeczytania - ciągle jestem pod jej wrażeniem.

Co mną tak wstrząsnęło? Dlaczego nie jestem w stanie napisać recenzji, a tylko garść przemyśleń? Pełen tekst znajdziecie na moim blogu, zapraszam więc do czytania i komentowania (czy to tutaj, czy u mnie) - TUTAJ.

środa, 19 stycznia 2011

Plany wyzwaniowe Urshany

Nie pamiętam dokładnie wszystkich pozycji z literatury faktu, które przeczytałam, ale o kilku należy wspomnieć. Wśród reportaży króluje u mnie Ryszard Kapuściński, to chyba żadne zaskoczenie. Przeczytane książki tego autora to:

  • Heban
  • Cesarz
  • Imperium
  • Podróże z Herodotem
  • Kirgiz schodzi z konia
  • Wojna futbolowa
  • Szachinszach
  • Autoportret reportera
  • Lapidaria

Wydaje mi się, że to dość reprezentatywny zbiór, w związku z czym nie planuję w ramach wyzwania czytać Kapuścińskiego, a jedynie budzącą kontrowersję biografię Artura Domosławskiego Kapuściński non-fiction.

Ponadto czytałam w ciągu ostatnich kilku lat:

  • Mariusz Szczygieł, Gottland
  • Andrzej Stasiuk, Jadąc do Babadag
  • Krzysztof Varga, Gulasz z trulra

To niewiele, wszystkie jednak wymienione wyżej pozycje są znakomite i na długo pozostaną w mojej pamięci.

W ramach wyzwania planuję oczywiście przeczytać w tym roku sześć pozycji z kręgu literatury faktu. Co to będzie? O trzech mogę powiedzieć coś więcej, bo mam je na półce:

  • Mariusz Szczygieł, Zróbmy sobie raj - to priorytet
  • Wojciech Cejrowski, Gringo wśród dzikich plemion, Rio Anakonda - w ramach dokształcania się z literatury podróżniczej

A pozostałe trzy? Biorę pod uwagę nazwiska Hugo-Bader, Jagielski, Tochman - bez określania konkretnych tytułów. Będę się rozglądać wśród pozycji Wydawnictwa Czarne, bo tam można znaleźć wiele ciekawych propozycji. I oczywiście będę zaglądać na blog wyzwaniowy, zapewne wiele wpisów okaże się inspiracją.

niedziela, 16 stycznia 2011

Ryszard Kapuściński - Busz po polsku

Książkę nieraz miałam w ręku i odkładałam na półkę. Jakoś nie pociągał mnie ten "Busz..."  Książka ta kojarzyła mi się ze starymi wydaniami reportarzy, których nikt nie czytał, propagandą sukcesu,  siermiężnością życia w Polsce Ludowej. Książkę wpisałam jednak na listę lektur. Dlaczego? Bo skoro ukazuje się siódme wydanie ( rok 2008 ), to coś w tej książce być musi. 
Ciąg dalszy

"Podróże po Azji Środkowej: 1885-1890" Bronisław Grąbczewski

Opasłe tomiszcze wydawnictwa PWN z serii „Odkrywanie świata. Olgierd Budrewicz poleca” to genialne źródło informacji dla wszystkich pasjonatów literatury podróżniczej i reportażu. Szczególnie kiedy „Chcąc zachować atmosferę książki i pozwolić Czytelnikowi na podróż w czasie, wydawca zrezygnował z ingerencji w pisownię i stylistykę, opatrując tekst jedynie niezbędnymi przypisami”.

Od kiedy książka pojawiła się w księgarniach czaiłam się na jej zakup, gdyż Azja to kontynent, z którego opowieści chłonę jak gąbka.

Książka ta jest dość ostatnio popularna na blogach, ale wcale mnie to nie dziwi, gdyż to genialny zapis odwagi, pasji i obserwacji, a więcej o niej na MOIM BLOGU
Zapraszam

"Czekając na Roberta Capę" Susana Fortes

Wiem, że być może nie jest to książka napisana przez reportera, czy dziennikarza, wiem, że to książka z półki "beletrystyka" czy "literatura piękna" ale.. to książka o parze fotoreporterów wojennych, których zdjęcia stały się ważnym krokiem w fotografii reportażowej. Zwróćcie uwagę na te dwie postaci : Gretę Taro i Roberta Capę, którzy w książce Susany Fortes jawią się jako burzliwie kochająca się para. Istnieli naprawdę, a ja się cieszę, że mogłam ich poznać.



Moje wrażenia z lektury tej książki TUTAJ. Zapraszam.
Mary

sobota, 15 stycznia 2011


Po raz pierwszy o Annie Neumanowej usłyszałam w momencie, w którym zaproponowano mi ksiązkę do recenzji. Mam ogromne podejrzenia, że w całej Polsce słyszał o niej jakiś promil obywateli. Teraz już mogę to powiedzieć: a szkoda!
Szkoda, bo to kobieta niezmiernie interesująca. Panienka, która urodziła się i żyła w majątku rodzinnym na Pokuciu, a która to została wydana za mąż za konsula austrackiego. I to właśnie dzięki temu miała okazję spędzić kilkanaście lat na podróżach. A my mamy aktualnie możliwość poznania jej wrażeń z życia w czterech krajach: Rumunii, Bułgarii, Egipcie oraz Grecji.

Całą rezencję tej niezmiernie ciekawej książki możecie znaleźć na moim blogu - TUTAJ. Zapraszam do lektury i dyskusji :)

czwartek, 13 stycznia 2011

"Gottland" Mariusz Szczygieł


Czechy mnie fascynują, uwielbiam język czeski, lubię o Czechach czytać i ich poznawać. Musiałam więc sięgnąć po zbiór reportaży największego polskiego czechofila czyli Mariusza Szczygła. Zobaczcie sami, jak mi się podobały.

Witold Szabłowski "Zabójca z kraju moreli. Reportaże z Turcji"

Witold Szabłowski już na studiach zaczął swą przygodę z Turcją. „Zabójca z miasta moreli” to zbiór reportaży publikowanych wcześniej w „Dużym Formacie”.  Reporter Gazety Wyborczej zabiera nas na pielgrzymkę po tureckiej ziemi. Wraz z Szabłowskim zaglądamy do Malatyi- miasta moreli, pod którym urodził się Mehmet Ali Ağca- zamachowiec, który strzelał do Jana Pawła II, odwiedzamy Stambuł, w którym żył popularny turecki poeta Hikmet, mający polskie korzenie (jego pradziadkiem był Praojciec Turków  - Mustafa Celaleddin-Borzęcki) oraz premier Erdoğan – ekspert od cudów i spraw niemożliwych. Zaglądamy również do rejonów przeklętych, a takim jest Diyrbakir- stolica Kurdów- gdzie dokonuje się najwięcej „honorowych zabójstw”. W każdym miejscu reporter szuka śladów swoich bohaterów, szuka ludzi, którzy mogli by ich znać. 
Całość tekstu do przeczytania na stronie e-czaskultury. Zapraszam!