Książkę nieraz miałam w ręku i odkładałam na półkę. Jakoś nie pociągał mnie ten "Busz..." Książka ta kojarzyła mi się ze starymi wydaniami reportarzy, których nikt nie czytał, propagandą sukcesu, siermiężnością życia w Polsce Ludowej. Książkę wpisałam jednak na listę lektur. Dlaczego? Bo skoro ukazuje się siódme wydanie ( rok 2008 ), to coś w tej książce być musi.
Ciąg dalszy
niedziela, 16 stycznia 2011
"Podróże po Azji Środkowej: 1885-1890" Bronisław Grąbczewski
Opasłe tomiszcze wydawnictwa PWN z serii „Odkrywanie świata. Olgierd Budrewicz poleca” to genialne źródło informacji dla wszystkich pasjonatów literatury podróżniczej i reportażu. Szczególnie kiedy „Chcąc zachować atmosferę książki i pozwolić Czytelnikowi na podróż w czasie, wydawca zrezygnował z ingerencji w pisownię i stylistykę, opatrując tekst jedynie niezbędnymi przypisami”.
Od kiedy książka pojawiła się w księgarniach czaiłam się na jej zakup, gdyż Azja to kontynent, z którego opowieści chłonę jak gąbka.
Książka ta jest dość ostatnio popularna na blogach, ale wcale mnie to nie dziwi, gdyż to genialny zapis odwagi, pasji i obserwacji, a więcej o niej na MOIM BLOGU
Zapraszam
Od kiedy książka pojawiła się w księgarniach czaiłam się na jej zakup, gdyż Azja to kontynent, z którego opowieści chłonę jak gąbka.
Książka ta jest dość ostatnio popularna na blogach, ale wcale mnie to nie dziwi, gdyż to genialny zapis odwagi, pasji i obserwacji, a więcej o niej na MOIM BLOGU
Zapraszam
"Czekając na Roberta Capę" Susana Fortes
Wiem, że być może nie jest to książka napisana przez reportera, czy dziennikarza, wiem, że to książka z półki "beletrystyka" czy "literatura piękna" ale.. to książka o parze fotoreporterów wojennych, których zdjęcia stały się ważnym krokiem w fotografii reportażowej. Zwróćcie uwagę na te dwie postaci : Gretę Taro i Roberta Capę, którzy w książce Susany Fortes jawią się jako burzliwie kochająca się para. Istnieli naprawdę, a ja się cieszę, że mogłam ich poznać.
Moje wrażenia z lektury tej książki TUTAJ. Zapraszam.
Mary
Moje wrażenia z lektury tej książki TUTAJ. Zapraszam.
Mary
sobota, 15 stycznia 2011
Po raz pierwszy o Annie Neumanowej usłyszałam w momencie, w którym zaproponowano mi ksiązkę do recenzji. Mam ogromne podejrzenia, że w całej Polsce słyszał o niej jakiś promil obywateli. Teraz już mogę to powiedzieć: a szkoda!
Szkoda, bo to kobieta niezmiernie interesująca. Panienka, która urodziła się i żyła w majątku rodzinnym na Pokuciu, a która to została wydana za mąż za konsula austrackiego. I to właśnie dzięki temu miała okazję spędzić kilkanaście lat na podróżach. A my mamy aktualnie możliwość poznania jej wrażeń z życia w czterech krajach: Rumunii, Bułgarii, Egipcie oraz Grecji.
Całą rezencję tej niezmiernie ciekawej książki możecie znaleźć na moim blogu - TUTAJ. Zapraszam do lektury i dyskusji :)
czwartek, 13 stycznia 2011
"Gottland" Mariusz Szczygieł

Czechy mnie fascynują, uwielbiam język czeski, lubię o Czechach czytać i ich poznawać. Musiałam więc sięgnąć po zbiór reportaży największego polskiego czechofila czyli Mariusza Szczygła. Zobaczcie sami, jak mi się podobały.
Witold Szabłowski "Zabójca z kraju moreli. Reportaże z Turcji"
Witold Szabłowski już na studiach zaczął swą przygodę z Turcją. „Zabójca z miasta moreli” to zbiór reportaży publikowanych wcześniej w „Dużym Formacie”. Reporter Gazety Wyborczej zabiera nas na pielgrzymkę po tureckiej ziemi. Wraz z Szabłowskim zaglądamy do Malatyi- miasta moreli, pod którym urodził się Mehmet Ali Ağca- zamachowiec, który strzelał do Jana Pawła II, odwiedzamy Stambuł, w którym żył popularny turecki poeta Hikmet, mający polskie korzenie (jego pradziadkiem był Praojciec Turków - Mustafa Celaleddin-Borzęcki) oraz premier Erdoğan – ekspert od cudów i spraw niemożliwych. Zaglądamy również do rejonów przeklętych, a takim jest Diyrbakir- stolica Kurdów- gdzie dokonuje się najwięcej „honorowych zabójstw”. W każdym miejscu reporter szuka śladów swoich bohaterów, szuka ludzi, którzy mogli by ich znać.
Całość tekstu do przeczytania na stronie e-czaskultury. Zapraszam!
Całość tekstu do przeczytania na stronie e-czaskultury. Zapraszam!
środa, 12 stycznia 2011
Reporterskim okiem
Do wyzwania "Reporterskim okiem" zgłosiłam, bo zauważyłam, że mam w literaturze reportażowej mam znaczne braki. Czytałam – jak każdy – Kapuścińskiego, ale było to tak dawno, że aż nie prawda.
Z zapartym tchem odkrywałam zniszczoną Hiroszimę z Johnem Hersey'em, ale od tego czasu za wiele nie przeczytałam. Dlatego oto jestem :) Chcę powtórzyć Kapuścińskiego i Hersey'a. W domu mam ze zbiorów podróżniczki Dorotki:
„Kobietę na krańcu świata” oraz „Etiopia. Ale Czat!” Martyny Wojciechowskiej,
„Trzy filiżanki Etiopii” Wojciecha Bobilewicza
oraz „Prowadził nas los” podpisaną przez Kingę & Chopina (może nie zawodowych reporterów, ale reportaż ze swojej podróży napisali).
Zajrzę jeszcze, czym dysponuje zaprzyjaźniona biblioteka. Mam chrapkę na Cejrowskiego i Pawlikowską, ale zobaczymy, co uda się upolować.
Z zapartym tchem odkrywałam zniszczoną Hiroszimę z Johnem Hersey'em, ale od tego czasu za wiele nie przeczytałam. Dlatego oto jestem :) Chcę powtórzyć Kapuścińskiego i Hersey'a. W domu mam ze zbiorów podróżniczki Dorotki:
„Kobietę na krańcu świata” oraz „Etiopia. Ale Czat!” Martyny Wojciechowskiej,
„Trzy filiżanki Etiopii” Wojciecha Bobilewicza
oraz „Prowadził nas los” podpisaną przez Kingę & Chopina (może nie zawodowych reporterów, ale reportaż ze swojej podróży napisali).
Zajrzę jeszcze, czym dysponuje zaprzyjaźniona biblioteka. Mam chrapkę na Cejrowskiego i Pawlikowską, ale zobaczymy, co uda się upolować.
kornwalia i reportaże
Nowy rok, nowe wyzwanie. Spory ich wysyp jest teraz, mnie zainteresowało tylko to, bardzo lubię czytać reportaże oraz książki podróżnicze, no i jestem wielką fanką Kapuścińskiego. Bardzo dobry pomysł z brakiem ograniczenia czasowego, to będzie dla mnie kopalnia nowych tytułów.
Z proponowanych lektur przeczytałam te pozycje:
1. Ryszard Kapuściński - Dlaczego zginął Karl von Spreti
2. Jacek Hugo - Bader - Biała gorączka
3. Ryszard Kapuściński - Heban
4. Ryszard Kapuściński - Szachinszach
5. Ryszard Kapuściński - Podróże z Herodotem
6. Ryszard Kapuściński - Jeszcze dzień życia
7. Ryszard Kapuściński - Ten Inny
8. Ryszard Kapuściński - Busz po polsku
9. Maciej Zaremba - Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji
10. Artur Domosławski - Zbuntowana Ameryka (jedyna nie będąca tak naprawdę reportażem)
W 2010 były więc 3 takie książki,w tym roku, zgodnie z założeniami wyzwania, powinno ich być 6. Do końca lipca przeczytam Peter Froberg Idling - Uśmiech Pol Pota, Melchior Wańkowicz - Ziele na kraterze i Beata Pawlikowska - Blondynka w dżungli. Potem zakładam, że pojawi się coś Kapuścińskiego, Tochmana i Jagielskiego.
Z proponowanych lektur przeczytałam te pozycje:
1. Ryszard Kapuściński - Dlaczego zginął Karl von Spreti
2. Jacek Hugo - Bader - Biała gorączka
3. Ryszard Kapuściński - Heban
4. Ryszard Kapuściński - Szachinszach
5. Ryszard Kapuściński - Podróże z Herodotem
6. Ryszard Kapuściński - Jeszcze dzień życia
7. Ryszard Kapuściński - Ten Inny
8. Ryszard Kapuściński - Busz po polsku
9. Maciej Zaremba - Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji
10. Artur Domosławski - Zbuntowana Ameryka (jedyna nie będąca tak naprawdę reportażem)
W 2010 były więc 3 takie książki,w tym roku, zgodnie z założeniami wyzwania, powinno ich być 6. Do końca lipca przeczytam Peter Froberg Idling - Uśmiech Pol Pota, Melchior Wańkowicz - Ziele na kraterze i Beata Pawlikowska - Blondynka w dżungli. Potem zakładam, że pojawi się coś Kapuścińskiego, Tochmana i Jagielskiego.
wtorek, 11 stycznia 2011
"Podróże po Azji Środkowej. 1885-1890" Bronisław Grąbczewski
Ojciec Bronisława Grąbczewskiego był powstańcem biorącym udział w powstaniu styczniowym, a sam Bronisław rósł w domu o patriotycznych korzeniach. Jednak, gdy dorósł był na rozdrożu: podążać za głosem patriotyzmu, czy głosem pasji? Bo był z niego pasjonat podróży, odkrywania nieznanego, miał żyłkę awanturnika. To wszystko spowodowało, że zaciągnął się do armii rosyjskiej, jednak jednocześnie - by uniknąć "zaszkodzenia rodakom" wnioskował o skierowanie do Azji. I tak zaczęło się jego niesamowite życie podróżnika i odkrywcy.
"Podróże po Azji Środkowej. 1985-1890" to zbiór trzech samodzielnie wydanych książek, które po wielu latach Wydawnictwo PWN zdecydowało się wydać w jednej księdze, by dać nam szansę poznania dokonań naszego znamienitego rodaka. Bo jest o czym pisać, o czym mówić! Brał onudział w wielu ekspedycjach politycznych i poznawczych. W ich trakcie skrupulatnie notował swoje spostrzeżenia, robił pomiary meteorologiczne i geograficzne, zbierał kolekcje przyrodnicze, robił zdjęcia. Innymi słowy - odkrywca doskonały :) A miał okazje zbadać tereny albo w ogóle jeszcze dla ludzi "ucywilizowanych" nieznane, albo znane w bardzo niewielkim stopniu.
Całą recenzję znajdziecie na moim blogu - http://ksiazkowo.wordpress.com. Serdecznie zapraszam do odwiedzin i dyskusji! :)
Witam i ja
Nie chcę z góry układać swojej listy lektur - przeczytam to, co zdobędę. Po prostu.
W tej chwili mam już na swojej półce (z dotąd nieprzeczytanych):
Co więcej, posiadam te książki na własność (jak i kilka innych - można je wyśledzić tu), i chętnie pożyczę je potrzebującemu. :)
W tej chwili mam już na swojej półce (z dotąd nieprzeczytanych):
- Pomarańczowy majdan Marcina Wojciechowskiego,
- Pijanych Bogiem Maxa Cegielskiego,
- Samsarę Tomka Michniewicza,
- Rumunię - podróże w poszukiwaniu diabła Michała Kruszony.
- Pandrioszkę Krystyny Kurczab-Redlich,
- Wytępić całe to bydło Svena Lindqvista,
- W cieniu świętej księgi Arto Halonena i Kevina Fraziera,
- Dobre miejsce do umierania Wojciecha Jagielskiego,
- Głową o mur Kremla Krystyny Kurczab-Redlich.
Co więcej, posiadam te książki na własność (jak i kilka innych - można je wyśledzić tu), i chętnie pożyczę je potrzebującemu. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



